19 I SOLIDARNIE Z ROSYJSKIMI AKTYWISTAMI

Demonstracja
Rynek Główny 18:30
Solidarni z rosyjskimi aktywistami – w rocznicę zabójstwa Anastasi Baburowej i Stanisława Markiełowa

Każdego roku 19 stycznia w Rosji i innych krajach odbywają się liczne akcje ku pamięci Stanisława Markiełowa i Anastasii Baburowej, zabitych tego dnia 2009 roku . 19 stycznia stał się dniem pamięci dla wszystkich osób, które straciły życie w wyniku działań rasistów i neonazistów. Wśród nich są antyfaszyści: Iwan Chutorskoj, Fiodor Fiłatow, Ilia Dżaparidze i wielu innych. Nasze towarzyszki i towarzysze zostali zabici przez rosyjskich nazioli, których w Rosji być nie powinno, tym bardziej jeśli przypomnieć, ile osób w całym świecie zginęło z rąk nazistów w ubiegłym wieku.
Jednak nazizm istnieje też dzisiaj.

W ciągu ubiegłych dziesięciu lat ponad 600 osób zostało zabitych z powodu nienawiści rasowej i ksenofobii. Zdecydowana większość z nich straciła życie tylko dlatego że mieli „niewłaściwy kolor skóry”, „niewłaściwy kształt oczu”, „niewłaściwe pochodzenie” i „nieprawidłowe poglądy”.

Możemy powiedzieć, że teraz zjawisko przemocy ulicznej uległo pomniejszeniu, ale to jest tylko pozorna zmiana. Dalej kwitnie ksenofobia wśród obywateli, urzędników państwowych i przedstawicieli organów ścigania. Przejawia się to na wiele sposobów: uchodźcy nie dostają azylu, nawet jeśli pochodzą oni z kraju, gdzie jest wojna, odbywają się regularne naloty przeciwko migrantom, są podpisywane tysiące aktów wydalenia, dzieci migrantów bez meldunku nie mogą uczyć się w szkołach. W październiku tego roku w Petersburgu zmarł pięciomiesięczny Umarali Nazarow, który został odebrany swoim rodzicom; przyjechali oni z Tadżykistanu i oskarżono ich o nielegalny pobyt w kraju. Matka Umaraliego została wydalona. Wersja oficjalna tego wypadku mówi, że nikt nie jest winny w tym że dziecko umarło, że niby doskonale zdrowe dziecko nagle zginęło z powodu choroby.

Po tym wypadku nie było żadnej demonstracji, żadnych poważniejszych fal protestu – to, co się wydarzyło, nie przeszkadza większości obywateli. Obojętność jest chorobą każdego społeczeństwa,
które nie zauważa, jak szybko powiększa się liczba osób społecznie odrzucanych.

Większość milczy, gdy wprowadzane są przepisy dyskryminujące całe grupy społeczne, kiedy aktywiści są zabijani na ulicy, kiedy osoby walczące z rasizmem idą do więzienia w wyniku sfabrykowanych „dowodów” i sterowanych odgórnie spraw sądowych. Większość milczy i czuje się bezpiecznie wśród własnych złudzeń. Taka ignorancja jest żyzną glebą dla wszelkich rodzajów nienawiści międzykulturowej.
Jeśli chcemy się temu przeciwstawiać, powinniśmy stawić odważny i pozytywny opór, powinniśmy wspominać w życiu codziennym oraz na demonstracji 19 stycznia osoby, które zginęły w walce z neonazizmem. Trzeba przypomnieć milczącej większości o tym dniu – by nie dać zapomnieć, by niewiedza o neonazistowskiej przemocy w końcu przestała panować w społeczeństwie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *